Wyjazd integracyjny


Ten pierwszy wyjazd integracyjny na długo zostanie w naszej pamięci – nie tyle przez pogodę, bo ta była naprawdę kapryśna, ale przez atmosferę, którą razem stworzyliśmy. 
Deszcz i chłód próbowały pokrzyżować plany, ale ostatecznie wcale nie odebrały nam radości ze wspólnie spędzonego czasu. Najcenniejsze były nasze rozmowy – takie zwyczajne, a jednocześnie wyjątkowe. Było w nich coś szczerego i naturalnego, jakby każdy na chwilę zwolnił i naprawdę był „tu i teraz”. Nawet krótkie spacery w przerwach od deszczu miały swój urok – trochę trosk, trochę śmiechu, trochę narzekania na zimno, ale też poczucie, że jesteśmy razem.
Wyjątkowym momentem był czas spędzony przy grillu w wigwamie. Tam zrobiło się naprawdę ciepło – nie tylko fizycznie, ale przede wszystkim dzięki wspólnemu śpiewowi i zabawie. Było w tym coś bardzo prostego i prawdziwego, co trudno oddać słowami. Dodatkową atrakcją była możliwość przebrania się w stroje przygotowane przez grupę rekonstrukcyjną Mariusza, Ani, Kasi i Pawła oraz malowanie buziek przez utalentowaną Weronikę. A wieczorna zabawa taneczna? To był moment, kiedy wszyscy jakby zapomnieli o pogodzie, trudach dnia codziennego i zmęczeniu. Dużo śmiechu, luzu i dobrej energii – dokładnie tego, czego było nam potrzeba.
Mimo zimnej majowej aury to był naprawdę wartościowy czas. Taki, który zbliża, przekonuje, że nie jesteśmy sami i zostawia po sobie ciepłe wspomnienia. A uśmiechy naszych Dzieci - bezcenne ❤️

Galeria zdjęć 




















Szukaj